Prosiacek 1990–2010 [Krzysztof "Prosiak" Owedyk] Powiększ do pełnego rozmiaru

Prosiacek 1990–2010 [Krzysztof "Prosiak" Owedyk]

Pierwszego „Prosiacka” wydał Krzysztof „Prosiak” Owedyk zimą 1990 roku. Zin, podobnie jak wydawnictwo Prosiacek Publishing, wziął nazwę od pseudonimu

Więcej szczegółów

79,90 PLN

Pierwszego „Prosiacka” wydał Krzysztof „Prosiak” Owedyk zimą 1990 roku. Zin, podobnie jak wydawnictwo Prosiacek Publishing, wziął nazwę od pseudonimu rysownika i scenarzysty. Ten debiutancki zeszyt zawierał głównie krótkie autorskie komiksy o tematyce subkulturowej, ekologicznej, pacyfistycznej, antyfaszystowskiej, a także jedno opowiadanie Prosiaka. Pisemko formatu A5 i objętości 20 stron odbitych na ksero od razu zdobyło popularność - nakład 700 egzemplarzy rozszedł się błyskawicznie, co jak na III obieg było dużym sukcesem. Prosiak poszedł za ciosem. Następne numery drukowane były już na offsecie, a nakład wzrósł do ponad 1000 egzemplarzy. I rozchodził się! Do numeru czwartego komiksy podejmowały podobną tematykę, co w pierwszym „Prosiacku”, choć widać było następującą stopniowo przemianę. Numer piąty, wydany wiosną 1993 roku, zaskoczył wszystkich. Zupełnie inna szata graficzna, tematyka i klimat komiksów. Dotychczas ironiczny, szyderczy i roześmiany Prosiak z obserwatora stojącego twardo na ziemi przemienił się w spoglądającego na wszystko z dystansu filozofa. I tak już miało pozostać do ósmego, ostatniego numeru „Prosiacka” wydanego w 1999 roku. Ukazujący się właśnie z okazji 10. rocznicy istnienia kultury gniewu tom zbiera je wszystkie. Ale znajduje się w nim także „Prosiacek” dziewiąty, który nigdy się nie ukazał. Składają się na niego komiksy w ciągu wielu lat tworzone przez Prosiaka na potrzeby niezależnej prasy i innych zinów. Dla fanów jednego z najważniejszych współczesnych polskich komiksiarzy to rzecz obowiązkowa! „Idea wydania wszystkich prosiacków w jednym chlewiku wydaje mi się piękna” – pisze we wstępie Dariusz „Expert” Eckert, wokalista słynnej Inkwizycji. „Pomijając wartość kronikarsko-historyczną, pomijając nostalgię dinozaurów, to rysunki, koncepty i texty są zadziwiająco aktualne. Dlatego, że autor nie dał się znieść na mieliznę bieżących, mijających spraw tylko obracał się w sprawach bardziej uniwersalnych”.

  • język polski

Producenci